Ads 468x60px

sobota, 30 listopada 2013

Kalendarz adwentowy odsłona trzecia...

Udało się! :-) Kalendarz gotowy, adwent czas zacząć.
Tegoroczny terminarz zrobiony jest z brystolu, kolorowych kółeczek i pojemniczków po śmietance do kawy. W każdym "okienku" kryje się karteczka z niespodzianką na dany dzień m.in. pieczenie ciasteczek, robienie kartek, wieczór gier rodzinnych, wspólna wyprawa po choinkę, wycieczka do kina, dodatkowa bajka czytana wieczorem (może tata skończy czytać Mikołajka!), a także słodkości.
Wykonanie jest bardzo proste. Z brystolu wycinamy choinkę, na której przyklejamy pudełeczka po śmietankach z numerkami na każdy dzień, a w środku karteczka z "wygraną". Ja swoje pojemniczki przykleiłam klejem "na ciepło", podobnie jak ozdobną gwiazdkę. Całość przykleiliśmy do drzwi za pomocą taśmy dwustronnej.
Numerki łatwo będzie można ściągać, bo są przymocowane metkami sklepowymi. :-) Mam nadzieję, że dzieciom się spodoba, bo rano będą mieć niespodziankę. :-)

Zapraszamy do obejrzenia naszych wcześniejszych propozycji:

piątek, 29 listopada 2013

Dziecko w kuchni: Róże z jabłek i ciasta francuskiego

Dziś pomysł na szybki deser, efektowny i taki, który znika w chwilkę.Jakiś czas temu widziałam to na jakiejś kreatywnej stronie i przeniosłam pomysł do naszego domu.

Składniki potrzebne do wykonania:
  • 3 jabłka w czerwonej skórce
  • opakowanie ciasta francuskiego
  • pół cytryny
  • 3 szklanki wody
  • pół szklanki cukru plus 3 łyżeczki
  • łyżeczka cynamonu
  • cukier puder
  • papilotki do wypieków
  • blacha do muffinek.
Wykonanie:
Z jabłek usuwamy gniazda nasienne i tniemy je na cienkie półksiężyce (około 2mm). Tak przygotowane jabłka wkładamy do zagotowanej wody z cukrem i sokiem z cytryny ( niecała połówka), na małym ogniu gotujemy 5-7 minut. Delikatnie odcedzamy jabłka.
Ciasto francuskie rozwijamy, posypujemy cynamonem i pozostałym cukrem. Tniemy na paski ok 2-3 cm wzdłuż krótszego boku.
Na pociętych paskach układamy jabłka, tak aby zachodziły na siebie.
Delikatnie zwijamy i wkładamy do papilotki.

czwartek, 28 listopada 2013

P. Mason, M. Gordon: "Pieniądze nie rosną na drzewach"

Pieniądze nie rosną na drzewach i nie spadają z nieba, chyba nie raz każdy z nas powtarzał to swoim dzieciom. Okres przedświąteczny - zaczynający się zdecydowanie za wcześnie, jest czasem, w którym często można powyższego zdania użyć. Ciągłe reklamy skierowane do dzieci, zachęcające do zakupu, tej czy innej zabawki, mnie osobiście denerwują i tak naprawdę zabijają ducha tego, co świętujemy. Dzieci są bardzo podatne na tego typu oddziaływanie i mam wrażenie, że bez większości tych rzeczy nie potrafią (przynajmniej w teorii) bez nich żyć - zupełnie nie zdając sobie sprawy z tego, ile tak na prawdę to wszystko kosztuje. Nie raz, nie dwa mieliśmy z naszymi dziećmi rozmowę na ten temat i zdaje się, że "materiał" został opanowany.

Jeśli też macie takie rozmowy, polecam Wam książkę Pieniądze nie rosą na drzewach, która trafiła do nas dzięki KME zabawkowicz.pl.
Paul Mason i Mike Gordon uczą dzieci oszczędzania, planowania wydatków i zarządzania pieniędzmi. Wiedza jest przekazana w sposób humorystyczny i zachęcający do tego, aby zapoznać się z trudną terminologią bankową.
Książka wydawnictwa DEBIT to lektura skierowana głównie do starszych dzieci, młodzieży i dorosłych, którzy czasami też się gubią w terminologii, ale nawet dla pięciolatka będzie ciekawa.
Jeśli chcemy, aby nasze dziecko już od najmłodszych lat, miało szacunek do pieniędzy warto na ten temat rozmawiać, a ta książka z pewnością nam w tym pomoże.

środa, 27 listopada 2013

"Mama i ja": Idealna woda dla "ciężarówki" i niemowlaka / "KMMiJ" za dwa tygodnie będzie rozpieszczał mamy

Znacie już wodę Mama i ja? Jest to wyjątkowa, niegazowana woda źródlana przeznaczona dla dzieci od pierwszych chwil życia. Jako uzupełnienie diety zalecana kobietom w okresie ciąży oraz karmienia.
Jej źródło bije na obrzeżach Słowińskiego Parku Narodowego - woda o niskim stopniu mineralizacji i niskiej zawartości sodu. Jest znakomitą bazą do przygotowania napojów i posiłków dla niemowląt. Najwyższą jakość wody Mama i ja potwierdza pozytywna opinia Centrum Zdrowia Dziecka. Woda Mama i ja zwyciężyła w teście wód źródlanych i mineralnych teście wód źródlanych i mineralnych przeprowadzonym na zlecenie UOKiK przez fundację Pro-Test.

Hej, podobała się Wam zabawa w zbieranie punktów w Klubie Moja Mama i Ja?
Już za dwa tygodnie startuje w KMMiJ nowa zabawa, która będzie rozpieszczała mamy. :-) Zaglądajcie na stronkę www.klubmamaija.pl - już niebawem wszystko się wyjaśni.

wtorek, 26 listopada 2013

Biedronka: "Kolejka drewniana z akcesoriami"

Jeśli nie macie pomysłu na prezent świąteczny dla trzyletniego chłopca, warto się wybrać do Biedronki, gdzie za niecałe 40 zł czeka super kolejka! Powiem uczciwie, że nie tylko malec będzie zadowolony, sama miałam ochotę się nią bawić, ale cichutko - muszę jeszcze trochę poczekać, bo kolejka jest prezentem na święta. :-)
Złożona była tylko do szybkiej prezentacji i jestem nią zachwycona.
Kolejka jest spakowana w wygodne pudło do przenoszenia, nie zajmuje dużo miejsca, wszystko jest starannie wykończone, a ciuchcia idealnie pasuje do torów. Zestaw jest dostępny od poniedziałku (18.11.2013) w sklepach Biedronka, warto odwiedzić najbliższą, bo szybko się rozchodzą. :-)
Już nie mogę się doczekać, kiedy dzieciaki ją rozłożą. :)
Serdecznie polecamy!

poniedziałek, 25 listopada 2013

Pluszowy Miś ma już 111 lat! :-)

25 listopada to Międzynarodowy Dzień Misia Pluszowego. Nie wiem jak u Was w domach, ale u nas pluszaków jest sporo, żeby nie powiedzieć - za dużo, ale chyba największym sentymentem są darzone pluszowe misiaki. Dorotka (5,5) od pierwszego dnia nie rozstaje się z misiem "czerwononosym", który jest już mocno wyściskany i po przejściach, ale za to najukochańszy!
Pawełek (2,5) w zasadzie jest wyznawcą kotka i małego króliczka, ale ulubionego misia również posiada.

Historia misia wiąże się z wydarzeniami z listopada 1902r. w Stanach Zjednoczonych. Podczas polowania, w którym uczestniczył Teodor Roosevelt, jeden z jego towarzyszy postrzelił małego niedźwiadka. Kiedy prezydent zobaczył małego misia, kazał go uwolnić. Wydarzenie to zostało ujęte w historyjce obrazkowej w jednej z tamtejszych gazet. Historyjka ta zainspirowała Morrisa Michtona, który postanowił handlować pluszowymi misiami, z zdrobnieniem imienia prezydenta i tak powstał Teddy Bear. Pierwszy miś wyszedł z fabryki w 1906r. i od tej pory  zachwyca dzieci.

Dorotki przedszkole też dziś obchodziło to Święto. Każde dziecko zabrało dziś ze sobą  z domu swojego ulubionego misia, któremu pokazało przedszkole, a nawet bibliotekę, w której były na wycieczce. Dziś też pojawiły się misie, które zostały stworzone na konkurs. Misiów całe mnóstwo, a każdy inny i wyjątkowy. Zobaczcie, jakie piękne!


A jaki był Wasz ulubiony miś?

niedziela, 24 listopada 2013

28 listopada: "Pani Skarpeta - Przestrzeń Kobiet Twórczych" - spotkanie z Ewą Detmer i Kasią Torzewską

Dziewczyny, pamiętacie nasz fotoreportaż ze spotkania z Panią Ewą Detmer? W najbliższy czwartek jest szansa na takie spotkanie u Pani Skarpety w Przestrzeni Kobiet Twórczych.
Zapraszamy, też tam będziemy! :-)

piątek, 22 listopada 2013

Dzień Pluszowego Misia: Wyzwanie twórcze...

Przedszkole Dorotki (5,5) postanowiło zorganizować konkurs dla rodziców i dzieci na wspólne stworzenie misia przestrzennego z surowców wtórnych. Nie wiem, czy zdekompletowana skarpetka i wypełnienie po poduszce, która do spania już się nie nadawała zalicza się do takich materiałów, w każdym razie nasz z tego powstał. :)
Do wykonania "misia" potrzebujemy:
  • skarpetki
  • nożyczek
  • nici i igły
  • wypełnienia
  • pisak
  • guzik na nosek
Wykonanie:
  • na rozłożonej skarpetce rysujemy, od strony palców głowę misa, z drugiej strony nóżki i łapki.
  • wszystko wycinamy, odwracamy na "lewą" stronę i zszywamy, zostawiając trochę miejsca na włożenie wypełnienie (z początku głowy misia tez obcinany kawałek, który potem będzie ogonkiem)
  • kolejność zszycia- głowa, brzuch z nogami, doszycie łapek, połączenie głowy z tułowiem, doszywamy ogonek i nosek:) 
  • pisakiem dorysowujemy buzię i oczka
Prawda, że proste? 
Nasz misio, może nie jest "perfekcyjny"  (nawet wygląda bardziej jak kot ;)), ale to pierwsze poważne szycie Dorotki, z moją niewielką pomocą i jestem z niej dumna.
Efekt końcowy- myślę całkiem fajny, zdecydowanie bardziej udany niż zdjęcie :)
Skarpet bez pary sporo w domu mamy, więc pewnie rodzinka misio-kotów powstanie. :)

sobota, 16 listopada 2013

"Jeden z Nas" ("One of Us") - I Europejski Kongres Pro-Life (dzień panelowy): Fotoreportaż

1 listopada br. zakończyła się  zbiórka podpisów dla Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej Jeden z Nas (One of Us). Wśród ~1.900.000 głosów poparcia, Polska jest liderem. :-)
Za wszystkie podpisy, także Wasze - bardzo dziękujemy! Ukoronowaniem tego projektu był I Europejski Kongres Pro-Life "Jeden z Nas", który miał miejsce w Krakowie w dniach 14 - 17 listopada 2013r.
Dzięki zaproszeniu przez organizatorów, mogliśmy także uczestniczyć w sobotnim spotkaniu, które uważamy za bardzo udane (warte przejechania prawie 500 km). 16 listopada był dniem panelowym, podzielonym na bloki tematyczne, a każde z nich ciekawe i bardzo ważne.

Podczas konferencji prasowej osób odpowiedzialnych za EIO "JzN": Anny Del PinoCarla Cassiniego i Jakuba Bałtroszewicza wyjaśniono czym jest Europejska Inicjatywa Obywatelska, która została wprowadzona przez Traktat Lizboński.
Bardzo spodobały mi się słowa włoskiego europosłaktóry wyjaśnił dlaczego spotkanie odbywa się właśnie w Krakowie.
Cassini, pomysłodawca tej inicjatywy powiedział, że jest to miejsce symboliczne, ponieważ tutaj był biskupem największy obrońca życia, późniejszy papież Jan Paweł II, który zawsze zabiegał o godność człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci, a jego Encyklika Evangelium Vitae powinna stać się podręcznikiem, każdego człowieka.

czwartek, 14 listopada 2013

Coraz bliżej święta i... Poznania

Do świąt zostało 41 dni, a do "Mikołajek" 22 dni. Czas leci tak szybko, że jeszcze chwilka i Boże Narodzenie stanie się faktem. Już teraz zaczynam myśleć nad nową wersją kalendarza adwentowego dla dzieciaków, wzorami kartek do wysłania, lampion na roraty już też jest wyciągnięty, podobnie jak przepisy na pierniczki, które z przyszłym tygodniu będą już pieczone. Marketingowcy też zauważyli, że gorący okres się zbliża - sklepy pękają od towarów, a branża "dziecięca" oszalała! Nasza "ekipa" też już zaczyna być pod wpływem reklam, zamawia prezenty i dopytuje się o Świętego Mikołaja - w tym roku oprócz słodkości w bucie, czeka na nie jeszcze jedna niespodzianka - weekendowy wyjazd do Poznania, a mnie spotkanie blogerek 7 grudnia, które zapowiada się fantastycznie!
Organizatorki zadbały nawet o "Mikołajkowe" prezenty od sponsorów, których lista jest długa i już teraz za wszystko dziękujemy. :-) Jednym ze sponsorów jest internetowy sklep z zabawkami dla dzieci Berney Toys i jeśli nie macie pomysłu na "Mikołaja" czy "Gwiazdkę" - warto tam zajrzeć. Znajdziecie tam wiele ciekawych propozycji dla dzieci, podzielonych kategoriami i wiekowo, w przyzwoitych cenach, z szybka wysyłką  i gwarancją, że jeśli coś nie będzie nam odpowiadać w ciągu 90 dni możemy zwrócić towar!
Już nie mogę się doczekać spotkania i poznania wszystkich dziewczyn, które do tej pory znam tylko "blogowo".
Do zobaczenia, siostry! :-)

środa, 13 listopada 2013

Spinka dla Wiatraka, potrzebna nasza i Wasza pomoc! Tutaj wszystko się zaczęło... :-)

Nasi drodzy czytelnicy, zwracamy się do Was z prośbą o pomoc. Wiele razy pokazaliście, że razem możemy zrobić bardzo wiele: 1% dla EmilkiSiepomaga.pl: Ratujmy oczko Szymka.

Fundacja Wiatrak to miejsce w Fordonie (dzielnicy zwanej "bydgoską sypialnią"), która daje szanse na Rozwój - piszemy przez duże "r", ponieważ do tego miejsca mogą przychodzić na zajęcia pozaszkolne, starsi uczą się języków i tańca, dorośli chodzą na kursy doskonalenia zawodowego, studenci służą tutaj wsparciem i rozpoczynają swoją przygodę z przedsiębiorczością i "byciu mentorem". Pod dachem Wiatraka znajdują też miejsce wolontariusze młodzieżowi i europejscy, którzy przyjeżdżają tutaj w ramach projektu EVS.

Nasza rodzinka ma swój początek w D.A. MartyriaWiatraku, poznaliśmy się w gronie redagującym radiowy program studencki "Akademicka 12" w Radio Plus Bydgoszcz i gdyby ktoś kiedyś powiedział, że on zostanie moim mężem, a ona moją żoną... ;-)
Troszkę musimy Was rozczarować, 
na tym kolażu nie ma jeszcze Szymona.

Kochani, nie przedłużając... Obejrzyjcie film z księdzem Krzysztofem Buchholzem i przeczytajcie list, który kieruje do nas wszystkich.




Więcej informacji znajdziesz na stronie www.wiatrak.org.pl!

Bardzo prosimy Was o wsparcie dla Wiatraka!

PS: Skrócony adres dla tego posta http://spinka.porady-mamy.pl - adres podawać bez www!

wtorek, 12 listopada 2013

Katarek plus - Aspirator kataru: Skuteczny sposób na katar u maluszka

Dzięki akcji "zaraź nas swoim blogiem" staliśmy się posiadaczami aspiratora kataru "Katarek plus". Kiedy się zgłaszałam do testów, nie zwróciłam uwagi, że urządzenie to należy podłączyć do odkurzacza w celu usunięcia wydzieliny z nosa. Kiedy przesyłka do mnie dotarła i przeczytałam instrukcję - przeraziłam się i ... odłożyłam na półkę.
Przyszedł jednak ten dzień, kiedy katar Pawła (2,5) przerósł mnie i już nie miałam pomysłu co robić z cieknącymi "glutami", które dodatkowo spływały po gardle powodując okropny kaszel.

niedziela, 10 listopada 2013

Pan Robótka ("Mister Maker"): Zestaw Mini Pacynka tygrysa ("Stripes The Tiger") - kreatywna zabawa dla przedszkolaka

Pan Robótka - Zestaw Mini Pacynka tygrysa wygraliśmy w konkursie na profilu Fb: Kreatywne Maluchy. Od czasu kiedy do nas trafił minęło trochę czasu, ale zabawa tygryskiem nadal przednia.
Pacynka tygrysa powstała dzięki twórczej pracy Dorotki (5,5). Było to pierwsze obcowanie z "igłą" naszej córki, która wykazała sporo cierpliwości i skupienia podczas pracy.
Przez zaznaczone dziurki w materiale, bezpieczną plastikowa igłą zszyła materiał,...

poniedziałek, 4 listopada 2013

"ROANKO - dla bobasa": Bydgoszcz - Fordon ma nowy sklep dziecięcy, a my na końcu posta niespodziankę. :-) Zobacz łóżeczka, pościele, wózki, foteliki samochodowe, zabawki dla dzieci, akcesoria, ...

ROANKO - dla bobasa to nowy sklep, w którym znajdziemy wszystko dla dzieci do lat 3. Jest to świetne miejsce dla przyszłych rodziców i tych co już posiadają maluchy - możemy tutaj kupić całą wyprawkę w rozsądnej cenie. Zobaczcie co ciekawego znaleźliśmy przy Fiedlera 7 w Bydgoszczy - Fordonie.

Dorotka (5,5) choć jest starsza też znalazła produkt idealny dla siebie - zestaw Mamut polskiej firmy z Sanoka - Tega. Jest to idealne rozwiązanie dla dzieci, które zaczynają swoją przygodę z rysowaniem, przeglądaniem książeczek, czy tak jak nasz starszak - z budowaniem z klocków Lego, ponieważ stolik jest dwustronny, dodatkowo ma pojemniczek pod blatem i jeszcze 2 krzesełka w zestawie. Jeśli nie macie pomysłu na święta, to może właśnie go znaleźliście. :)
Pawełek (2,5) też odnalazł dla siebie ciekawą wersję stoliczka, która go zafascynowała - z płytką konstruktywną, na której można budować dużymi klockami, np Lego Duplo.

niedziela, 3 listopada 2013

PromoSzop.pl: Promocje, kupony rabatowe i wyprzedaże - jak skorzystać z rabatu w sklepie internetowym coocoo.pl

Wczoraj Zwyczajna Mama popełniła posta o serwisie rabatowym PromoSzop.pl. Postanowiliśmy dzisiaj przyjrzeć się temu z bliska i "przeklikać się" po jednym z internetowych sklepów dziecięcych - coocoo.pl.
Z coocoo.pl spotkaliśmy się w Bydgoszczy na Familijnym Targowisku Umiejętności i Różności "Od brzuszka do szkolnego fartuszka" - tym bardziej miło nam, że mogliśmy ich znaleźć na PromoSzop.pl.
  • Zaczynamy!
Wchodzimy na stronę PromoSzop.pl. Serwis został bardzo przyjemnie zaprojektowany, kolory są przyjemne dla oka, zbudowano bardzo przejrzyste menu... bla, bla, bla - tak byśmy musieli zacząć, gdybyśmy pisali do Antyweb.pl. :-) No dobra siostry - idziemy na zakupy! :-)


sobota, 2 listopada 2013

Kolejka górska za grosze

Czy Wasze dzieci też czasami są "najbardziej znudzone na świecie"? Nasze nie mogły dziś znaleźć sobie miejsca - to pewnie ten deszcz za oknem. Wpadliśmy na najprostszy pomysł na świecie - kolejka górska ze sznurka i z rurek po papierze toaletowym.
Dzieciaki narysowały swoje pojazdy na tekturkach, które zawisły w różnych miejscach ich "królestwa".
Kolejka miała kilka tras - dzięki temu nikt nie musiał walczyć, że to "moje".
Zabawa była przednia!
Nasza "ekipa" miała zajęcie na całą sobotę. :-)
 

Obejrzało nas

Tymczasem w Bydgoszczy...

Newsletter