Międzynarodowy Dzień Przytulania w całym świecie wypada 31 stycznia, a że my Polacy lubimy się "tulić" mamy jeszcze jedną taką okazje 24 czerwca. Moja córka jak usłyszała jakie dziś święto mamy pierwsze co powiedziała: "Ooooo to Teletubisie dziś oglądamy?". Chyba słynne "tuuulimyyy" jej to zasugerowało. Córka ostatnio w ogóle mnie zaskakuje kojarzenie faktów i dziwnymi pytaniami. Wczoraj dostał nowe zadania kropkowane do robienia i w pewnym momencie, mówi:" może zrobisz zdjęcia i zareklamujesz na blogu, że to fajne dla dzieci." Zdziwiła mnie jej postawa i zaangażowanie, a Dorotka mówi dalej: " mamo w internecie wszystko jest!! Jak ktoś będzie czegoś kreatywnego dla dziecka szukał, to znajdzie, że są takie obrazki i że dzieciom się to podoba." Zdjęcia zrobione tak więc, spodziewajcie się niedługo recenzji książeczki do kolorowania.:) Miałyśmy tez pogawędkę, o tym, że kiedyś internetu nie było i że wszystko wyglądało inaczej. Dorotka zadała mi pytanie:" To jak Wy sobie radziliście, jak to możliwe, że internetu nie było? Mamo chyba żartujesz?". Ciężko było jej to zrozumieć, a powiem uczciwie, że komputer mam bardzo mocno dawkowany, bo dużo czasu potrafiłaby spędzić przy grach. Strach pomyśleć, jak zareagowałoby dziecko wychowywane przez komputer.
Tulaski z Lewkiem Wesołkiem |
Jak długa musi być drabina, żeby sięgnąć księżyca i nieba?
Ciekawa jestem, czy Wasze dzieci też zadają masę pytań? Jakie najdziwniejsze pytania padły? Może są takie, na które wciąż trzeba znaleźć odpowiedź. :)
Nasza Dorotka to takie radio "na żywo" od 7.00 do 22.00 z milionem pytań, a Pawełek tez zaczyna się w mowie rozkręcać i aż strach się bać.:)
Coś bebla, ale nie rozumie :-) jeszcze troche. To się bedziemy przytulać jeszcze więcej.
OdpowiedzUsuńDzieci z tą swoją ciekawością świata są niesamowite. Tak jak mówisz - jedno pytanie to dopiero początek. Nasz syn uwielbia dopytywać o zwierzęta i zawsze, ale to ZAWSZE dojdzie w końcu do pytania, na które nie znamy odpowiedzi. Np. Dlaczego wszędzie się mówi, że bociany uwielbiają jeść żaby, a to nie jest prawda? (Moja konsternacja, wikipedia... dziecko ma rację... co powiedzieć? :D)
OdpowiedzUsuńMi już głowa pęka od tych ciągłych pytań, a mam je w natężeniu x 3 ;-)
OdpowiedzUsuń:) można powiedzieć, że mama to chodząca encyklopedia :)
Usuń